„Jaki Kozak!!!”

Wbrew mojej ostatniej aktywności wpisowej, sezon rowerowy się dla mnie nie skończył. W sumie ostatnio przestałem pisać, bo czekałem na moment w którym powiem – „dość już tego rowerowania, czekam na wiosnę”. Chciałem wtedy podsumować ten sezon moimi statystykami zebranymi przez GPS. Dziś doszedłem do wniosku, że jednak ten moment chyba nie nastąpi. Tak przyznaję … Czytaj dalej