Rowerowy sukces Wrocławia w praktyce…

Tytułem przydługiego wstępu: w zeszłym roku jechałem razu pewnego na działkę. Droga tam, z mojego domu, biegnie ulicą Jagiellońską do pętli Jagiellońska-Ogrody. Tamtego dnia byłem wyprzedzany przez panią w autobusie MPK Olsztyn marki Volvo. Pani źle wyliczyła odległość i gdybym nie uciekł z drogi na szutrowe pobocze, to Pani by mnie z niej zrzuciła podczas … Czytaj dalej

Prawie rozjechałem rowerzystę

Witki same opadają. Jak wielki obrońca rowerzystów i wszechwiedzący nauczyciel wszystkich kierowieców może robić takie rzeczy? Mało tego, jeszcze do kompletu nie rozjechałem go rowerem tylko SAMOCHODEM!!! Jestem zepsuty do cna. A teraz do rzeczy: na początek mapka poglądowa. No i teraz o co chodzi? Ja i moja paździocha, wracamy do domu (to jest ta … Czytaj dalej

MZDiM radzi (i dąży by): samochodem zdrowiej

To co się dzieje ostatnimi czasy w Olsztynie już przestaje być śmieszne. Po prostu jest to kpina z olsztyniaków, kierowców, rowerzystów i pieszych.

40 km/h to za dużo!

Dzisiaj, wracając samochodem po nowej, wspaniałej, szerokiej

Bezpieczeństwo gdzieś się gubi…

Ja chyba coś źle robię… Jeżdżę na rowerze od miesiąca i w tym czasie miałem dwa zderzenia z samochodami a dziś nieomal mnie mistrzu z MPK #1080 nie wsmarował w jezdnię, bo bardzo chciał mnie wyprzedzić, ale za wąsko było.

Pojechała…

Droga do pracy już nie ma przede mną tajemnic, więc jechałem sobie na luzie. Zgodzę się, że robię różne dziwne rzeczy, niekiedy nawet nie do końca zgodne z ustawą Prawo o ruchu drogowym ale nie spodziewałem się, tego co się wydarzyło.