Nie ma problemu – czyli legalny wyjazd rowerem z Os. Podleśna

Dzisiejszy wpis został zainspirowany podczas ostatnich konsultacji społecznych dotyczących olsztyńskiego śródmieścia. Jeden z uczestników zarzucił mi, że mając dwójkę dzieci spokojnie mógłbym zrezygnować z samochodu w codziennym ruchu miejskim i zastąpić go rowerem. W to mi graj. Oczywiście mając już pewne doświadczenie empiryczne jak to na tym rowerze w Olsztynie jest na początku uznałem, że … Czytaj dalej

Prosto w drzewo

MZDiM zrobił porządek na zetknięciu drogi rowerowej wzdłuż alei Wojska Polskiego i nowej autostrady Wojska Polskiego:

40 km/h to za dużo!

Dzisiaj, wracając samochodem po nowej, wspaniałej, szerokiej

Intuicja, wąwozy i żniwa

Witam, Miasto żyje sennym rytmem wakacyjnej sielanki. Ruch na ulicach mizerny, korków brak, ludzie spokojni i zadowoleni. Jak mawia dyrektor Gustek – gdy nie ma samochodów, nie ma też korków. Jeżdżę więc sobie i nie mam nawet do czego się na mojej trasie dom-praca przyczepić. Nawet jest jedna zajawka na pochwałę: udało się oddebilić światła … Czytaj dalej

Nowa inwestycja łączy się ze starą…

Taki krótki szot – jak tak można? Widać nawet, że to nie jest błąd – tylko zamierzenie projektowe. Oznakowanie poziome jest bowiem odświeżone. Na zdjęciu: Połączenie(???!!!????) istniejącej ścieżki na Wojska Polskiego (tej z zaplanowanymi wybojami) z nową ścieżką rowerową oddaną wraz z Artyleryjską. Różnica pomiędzy Europą zachodnią a nami jest taka, że jakby prawo nie … Czytaj dalej

Malkontent bez powodu?

Zainspirowany malkontenctwem mojego przyjaciela na temat małego schodeczka przed olsztyńskim basenem olimpijskim, który przez jemu podobnych maruderów został w bardzo osobliwy – iście olsztyński sposób wyeksponowany, postanowiłem wybrać się w krótką trasę by sprawdzić jeden krawężnik oraz jeden sygnalizator.

Podmiejski kurs

Z okazji konieczności wykonania zbioru truskawek postanowiłem pojechać trochę naokoło na Wadąg. W tym celu użyłem ścieżki rowerowo-pieszej wzdłuż leśnego odcinka Wojska Polskiego. Z okna samochodu ścieżynka jest niezwykle zachęcająca.

Anglia

Dziś zwiedzałem południowe ścieżki oraz Jakubowo na potrzeby mojej mapy.Wszystko fajnie, ale dużo trzeba się naklikać z iście lordowskim podejściem. Widok jest standardowy i smutny, pokazując jak głęboko nieistotne jest by komukolwiek w tym mieście robić ułatwienia w życiu.