Gdzie rowerzysta nie może liczyć na zielone światło?

W związku z obecną sytuacją w Olsztynie jest wiele miejsc w których nie ma szans by rowerem legalnie przejechać przez skrzyżowania z sygnalizacją – brak jest jakichkolwiek urządzeń które umożliwiłyby ich detekcję. Zagadnienie szerzej opisałem tutaj. Problem w tym, że nie do końca jasne jest których skrzyżowań i których konkretnie wyjazdów to dotyczy. Ja mam … Czytaj dalej

A nie mówiłem… czyli antypriorytet na buspasach faktem

W poprzednim wpisie pisałem o częstochowskim priorytecie dla tramwaju a tu niespodzianka w NO: Odpowiedź na pytanie o funkcjonowanie buspasów w okresie między uruchomieniem buspasów a wdrożeniem ITS. Już się nie mogę wprost doczekać jak pasażerowie wywiozą p. Grzymowicza na taczkach…

Przykład w miniaturze jak będzie wyglądać komunikacja buspasowa i tramwajowa w Olsztynie

… jeśli w MZDiM nic(kt) się nie zmieni: http://tramwajbleszno.czest.cz/tram224.htm

Gdy zachce Ci się jeździć po ulicy

Jeśli planujesz kiedyś przestać nielegalnie poruszać się po chodnikach rowerem i jeździć tam gdzie powinni jeździć rowerzyści, zastanów się 2 a nawet 3 razy. Kategorycznie zastanów się 10 razy jeśli planujesz taki zabieg w Olsztynie… Polecam zwłaszcza ten fragment.

Intuicja, wąwozy i żniwa

Witam, Miasto żyje sennym rytmem wakacyjnej sielanki. Ruch na ulicach mizerny, korków brak, ludzie spokojni i zadowoleni. Jak mawia dyrektor Gustek – gdy nie ma samochodów, nie ma też korków. Jeżdżę więc sobie i nie mam nawet do czego się na mojej trasie dom-praca przyczepić. Nawet jest jedna zajawka na pochwałę: udało się oddebilić światła … Czytaj dalej

A ja się czepiam do guzików po lewej stronie…

W sobotę postanowiliśmy zrobić rodzinny wypad na starówkę w celu zjedzenia naleśników i poobcowania z cywilizacją i kulturą miejską. Plan świetny – trasa wiodła najprzyjemniejszą z możliwych dla pieszego tras – Reymonta, Zientary-Malewskiej, Koszmar, Dąbrowszczaków, Kopernika, dotarłeś do punktu trasy, Piłsudskiego, 11. Listopada, naleśniki, zamek, park.

Malkontent bez powodu?

Zainspirowany malkontenctwem mojego przyjaciela na temat małego schodeczka przed olsztyńskim basenem olimpijskim, który przez jemu podobnych maruderów został w bardzo osobliwy – iście olsztyński sposób wyeksponowany, postanowiłem wybrać się w krótką trasę by sprawdzić jeden krawężnik oraz jeden sygnalizator.

Anglia

Dziś zwiedzałem południowe ścieżki oraz Jakubowo na potrzeby mojej mapy.Wszystko fajnie, ale dużo trzeba się naklikać z iście lordowskim podejściem. Widok jest standardowy i smutny, pokazując jak głęboko nieistotne jest by komukolwiek w tym mieście robić ułatwienia w życiu.