18:00 – gdy budzą się demony…

Dzisiaj w sumie dwie historyjki. Miałem okazję jechać sobie po Kościuszki w trzech różnych porach – o 7:30, o 16:10 i o 18:30. Powiem wam, że po 18:00 gdy już ten ślamazarny rytm zakorkowanego miasta zaczyna niknąć w szoferów wstępują dziwne demony nakazujące debilnie zap…dalać trąbiąc na wszystko co im to uniemożliwia i nie jest … Czytaj dalej

Na dobry początek

Od tygodnia jeżdżę na rowerze do pracy. Można powiedzieć, że decyzja ta zmieniła moje życie. Mieszkam na os. Podleśna a pracuję na Jarotach; mam do pokonania 6km. Trasę dobrałem pod kątem minimalizacji interakcji z produktami p. Gustka. Dzięki temu, że mogę w płynny sposób konwertować się na pieszego, błyskawicznie (bo z pierwszeństwem drepcząc po przejściu … Czytaj dalej