Tatusiu???!!!

Jadę sobie dziś rano do pracy. Dojechałem do świateł na Kościuszki/Niepodległości. Na przejściu dla pieszych stoi sobie pan z synkiem na oko lat 6. Synek generalnie zafascynowany staniem na światłach rozgląda się z ciekawością dookoła. Nagle synek zauważa mnie. Jego twarz zmieniła oblicze. Ja poczułem się nieswojo – może mam coś na twarzy, albo jeszcze … Czytaj dalej

Tymczasowa organizacja ruchu. EEEE… znaczy nieważna?

Dzisiaj szalejąc paździochem 1.1l po drogach NPM Olsztyna postanowiłem utknąć w celach edukacyjno-propagandowych w korku na Kościuszki – po pierwsze dlatego, że od czasu rozpoczęcia rewolucji drogowej nigdy tamtędy nie jechałem a po drugie, by przypomnieć sobie, dlaczego tak bardzo lubię jeździć rowerem.