Czego nauczył mnie MZDiM?

Ostatnio zacząłem zastanawiać się, czy przyjęta przez nasz zarząd Dróg i Bezdroży metoda poprawiania bezpieczeństwa jest dobra? Czy na pewno dzięki ich działaniom zachowuję się bezpieczniej? Oto jak to widzę – przez pryzmat mojej wiedzy i doświadczenia. Jestem lepszym kierowcą, gdyż: Potrafię pokonywać lewoskręty na większości olsztyńskich skrzyżowań. Większość z nich jest bezpieczna i wydzielona … Czytaj dalej

Było sobie drzewo. Już naprawili…

Dawno temu, a dokładnie tu https://motolrower.wordpress.com/2012/09/16/po-co-przesadzac/, pisałem o pięknym młodym drzewie. Drzewo to idealnie nadaje się do tego by przesadzić je w miejsce w którym będzie ono chciane, pielęgnowane itd. Niedawno jechałem ulicą Bałtycką ponownie – jest to swego rodzaju miejski sport ekstremalny – nie dość, że czując skrobanie zderzaka ćwokowozu serii NOL, NO i NOS … Czytaj dalej

Nie ma problemu – czyli legalny wyjazd rowerem z Os. Podleśna

Dzisiejszy wpis został zainspirowany podczas ostatnich konsultacji społecznych dotyczących olsztyńskiego śródmieścia. Jeden z uczestników zarzucił mi, że mając dwójkę dzieci spokojnie mógłbym zrezygnować z samochodu w codziennym ruchu miejskim i zastąpić go rowerem. W to mi graj. Oczywiście mając już pewne doświadczenie empiryczne jak to na tym rowerze w Olsztynie jest na początku uznałem, że … Czytaj dalej

Motolówka…

…czyli ciężkie życie rowerzysty w pogodę taką jak ta…

Wyzwolenia wita… Serdecznie?

Dzisiaj krótko, ale o trzech sprawach: 1. Sprawa tytułowa – dziś zjechałem po Wyzwolenia… Jednak wiele prawdy jest w powiedzeniu, że zza kierownicy bezpieczeństwa nie widać. Dodam do tej mądrości ludowej, że nie widać również wielu dramatycznych bezmyślności. Przy budowie tej drogi rowerowej popełniono wiele błędów, których już się nie da naprawić a które nie … Czytaj dalej

Czytać! Ważne!

Druzgocąca krytyka drogowców po raporcie o światłach