Rowerowy sukces Wrocławia w praktyce…

Tytułem przydługiego wstępu: w zeszłym roku jechałem razu pewnego na działkę. Droga tam, z mojego domu, biegnie ulicą Jagiellońską do pętli Jagiellońska-Ogrody. Tamtego dnia byłem wyprzedzany przez panią w autobusie MPK Olsztyn marki Volvo. Pani źle wyliczyła odległość i gdybym nie uciekł z drogi na szutrowe pobocze, to Pani by mnie z niej zrzuciła podczas … Czytaj dalej

Bezpieczeństwo gdzieś się gubi…

Ja chyba coś źle robię… Jeżdżę na rowerze od miesiąca i w tym czasie miałem dwa zderzenia z samochodami a dziś nieomal mnie mistrzu z MPK #1080 nie wsmarował w jezdnię, bo bardzo chciał mnie wyprzedzić, ale za wąsko było.