Pojechała…

Droga do pracy już nie ma przede mną tajemnic, więc jechałem sobie na luzie. Zgodzę się, że robię różne dziwne rzeczy, niekiedy nawet nie do końca zgodne z ustawą Prawo o ruchu drogowym ale nie spodziewałem się, tego co się wydarzyło. Reklamy

Na dobry początek

Od tygodnia jeżdżę na rowerze do pracy. Można powiedzieć, że decyzja ta zmieniła moje życie. Mieszkam na os. Podleśna a pracuję na Jarotach; mam do pokonania 6km. Trasę dobrałem pod kątem minimalizacji interakcji z produktami p. Gustka. Dzięki temu, że mogę w płynny sposób konwertować się na pieszego, błyskawicznie (bo z pierwszeństwem drepcząc po przejściu … Czytaj dalej