Dramat w 3. aktach

Dzisiaj było trudno. Jakiś dziwny dzień. Gdy jechałem samochodem, to niemal trzy razy byłbym świadkiem wypadku, może nawet uczestnikiem a z punktu widzenia jednego kierowcy wręcz sprawcą tych trzech niedoszłych zdarzeń. Scena 1 Jadę sobie ul. Dworcową i tam jest takie rondo, na którym są przejścia dla pieszych. Na zjeździe zatrzymałem się by puścić pieszego. … Czytaj dalej

Podsumujmy!

Rok 2012. Rok w którym zmieniłem swoje życie na lepsze. 2 maja 2012 postanowiłem sprawdzić jak bardzo uciążliwe jest jeżdżenie do pracy rowerem. Zakładając, że dzień będzie luźny, zostawiłem służbowego paździocha pod domem i wsiadłem na mojego rumaka z 1999 roku by stawić czoła wyzwaniu. Profilaktycznie wyjechałem 20 minut wcześniej niż samochodem i gnałem jak … Czytaj dalej