Problem Starego Miasta…

Ostatnio rozmawiałem z kumplem z pracy. Kumpel ten jest mieszkańcem podolsztyńskiej wsi. Do wsi tej komunikacja z Olsztyna jest w skali regionu luksusowa. Linia 82, 88 i od niedawna 17. Właśnie w związku z tą ostatnią rozpoczęliśmy dyskusję. Dyskusja jednak wykraczała szeroko poza temat komunikacji. Problem dotyczył egzystencjalnej potrzeby słowiańskiego człowieka – kolega chciał się napić. O dziwo życzył sobie napić się w samym sercu naszego miasta. Wiadomo, że cywilizowany człowiek wsiadłby po prostu w swojego SUVa, przyjechał na starówkę, stanął gdzieś na Okopowej (koniecznie ukośnie do kierunku jazdy, żeby po pijaku łatwiej było wyjechać) i poszedł na browar do baszty (przecież jeden to nie grzech*). Mój kolega jednak postanowił wykorzystać transport publiczny. Tu okazało się, że ten transport nie działa – nie ma możliwości napicia się piwa i powrotu do domu, gdyż ostatni autobus jest o 18:00 a 82 i 88 to kpina w związku z brakiem biletu umożliwiającego przesiadkę w rozsądnej cenie. Piwo więc wypił w domu i olał olsztyńską starówkę w ostatniej dziedzinie w jakiej dostrzegał jej przydatność.

Zaintrygował mnie jednak tym twierdzeniem – co to znaczy? Czy olsztyńska starówka już nie nadaje się do niczego innego niż tylko złajdaczenia alkoholowego wieczorową porą? Tłumaczył to prosto i dosadnie:

  • Samochodem nijak tam parkować – zawsze jest to problem – co sprawia że załatwienie tam czegokolwiek to marnowanie czasu na szukanie miejsca parkingowego. W sprawach służbowych jest to więc dziadostwo i zawsze szuka usługodawców poza starówką.
  • Na zakupy się nie nadaje, bowiem nie można spokojnie spacerować – wszędzie stoją, zastawiając wejścia do sklepików różniste samochody.
  • Z tego samego powodu nie można tam wypocząć. Dzieci nie można spokojnie puścić nawet na Targu Rybnym, bo jeszcze wdrapią się po schodach z nudów (nie ma tam nic co mogłoby dzieci zainteresować) i rozjedzie je jakiś… samochód.

Szukam kontrargumentów i ze smutkiem stwierdzam, że nie widzę…

* – dla osób chcących mnie posądzić o cokolwiek – zdanie oznaczone jest IRONIĄ – to takie zdanie, które ma prześmiewczy charakter i jest absolutnie niezgodne z prawdą

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: