Puszczam pieszych i jestem z tego dumny!

Dzisiaj postanowiłem: w sytuacjach gdy jestem pewien, że osoba stojąca przy pasach, lub zbliżająca się do pasów zamierza przejść przez jezdnię – puszczam ją – i już. I tak będę robił i nikt mi nie powie, że to źle. Przecież ten pierwszy ruch nie może należeć do pieszych – zbyt wielu kierowców to debile (o dziwo, gdy wysiądą ze swych wozideł, to już nie ma kozaczenia)

Ten znak oznacza jeśli rozwinąć naszą ulubioną ustawę PoRD – ustąp pierwszeństwa przejścia pieszemu na przejściu dla pieszych…

Sam dzisiaj zostałem zwymyślany przez jakiegoś mieszkańca podnidzickich wsi na zimowych oponach (a pisku narobił aż miło 😀 ), bo on chyba nie wie, że piesi mają na przejściu pierwszeństwo i do samego końca wierzył, że ja się zatrzymam na środku przejścia i go puszczę –  on przecież jedzie 40km/h lewym pasem to jak to by wyglądało, żeby pieszego puścić… Na Sikorskiego…

A na koniec, taka sympatyczna animacja, która przypomni wiele ważnych zasad ruchu drogowego – kliknij.

Advertisements
Comments
2 komentarze to “Puszczam pieszych i jestem z tego dumny!”
  1. BorOl pisze:

    Z tymi pieszymi to jest problem. Przyzwyczaili się do tego, że trzeba przeczekać cały strumień i stojąc przed przejściem robią wszystko: od dłubania w nosie po drapanie się po tyłku, tylko nie obserwują co się dzieje na drodze. Ostatnio w Ostródzie zrobiłem całkiem spory korek, bo chciałem przepuścić parę, która jak się okazało toczyła dość namiętną dyskusję stojąc nogami już na krawężniku. A weź zatrąb na takich – będą oburzeni. :/ Czytałem kiedyś o ciekawych badaniach, bodajże prowadzonych w Szwecji, z których wynikało, że po przeprowadzeniu akcji uświadamiającej kierowców… wzrosła liczba wypadków na przejściach. Okazuje się, że kilkadziesiąt % niezatrzymujących się przed przejściem jest mniej niebezpieczna niż kilka %. Piesi przyzwyczajeni do pierwszeństwa przestali uważać i ten marny % kierowców-morderców zaczął siać spustoszenie. To pokazuje, że trzeba uważać i starannie zaplanować kampanie informacyjne.

    • staff1703 pisze:

      Trudno mi podjąć dyskusję bardziej rozbudowaną niż mój poprzedni post na ten temat. Dokładnie wiem o czym mówisz, bo jako pieszy a nawet rowerzysta często jestem atakowany przez tych którzy właśnie chcieli przejechać przez te takie śmieszne malunki na samochodowej jezdni. Dlatego jestem ogromnym zwolennikiem takich przejść jakie są, zrobione na Wyzwolenia – jako kierowca przede wszystkim.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: